Archiwum alarmów botanicznych

 

 

  

 

10.03.2020

 

 

Dzisiaj mamy dla was ciekawą odmianę leszczyny pospolitej (Corylus avellana) o nazwie ‘Contorta’. Różni się ona od zwykłej leszczyny pogiętymi i często poskręcanymi pędami oraz pomarszczonymi liśćmi. Mogą one sprawiać wrażenie, że roślina jest chora lub porażona przez szkodniki.

 

Została odkryta w 1863 roku w Anglii w sąsiedztwie Gloucester, gdzie rosła jako jedna z roślin w tamtejszym żywopłocie.

 

Chcielibyśmy żebyście zwrócili uwagę na dwa typy kwiatostanów u leszczyny. Te najbardziej rzucające się w oczy – żółte kotki, to kwiaty męskie - produkują pyłek. Kwiaty żeńskie są drobne i ukryte w pąkach, z których wystają tylko czerwone znamiona słupków. To z nich powstaną owoce – orzechy laskowe. Akurat ta odmiana niechętnie je zawiązuje.

 

W Wielkiej Brytanii nadano jej również potoczną nazwę „Harry Lauder’s Walking Stick” na cześć szkockiego piosenkarza i komika. Sir Henry Lauder przed pierwszą wojną światową był jednym z najbardziej znanych artystów estradowych na świecie. Na scenie występował w tradycyjnym szkockim kilcie, podpierając się przy tym laską wykonaną właśnie z takiej pogiętej gałęzi.

 

Wikimedia Commons

 

 

 Nadal można podziwiać w Ogrodzie rośliny z poprzednich alarmów. 

 

03.03.2020

 

 

Kolejny alarm, tym razem z rodzimą rośliną. Lepiężnik różowy (Petasites hybridus), występuje nie tylko w Europie, ale także na Kaukazie oraz w Azji Mniejszej.

 

W naszym kraju często można spotkać go w górach i na pogórzu, zwłaszcza nad brzegami rzek.  Wczesną wiosną najpierw pojawiają się wychodzące spod ziemi kwiatostany. W trakcie przekwitania zaczynają rozwijać się olbrzymie liście, które w naszym Ogrodzie upodobały sobie ślimaki.  

 

Angielska nazwa rośliny „butterbur” / „butterdock”, czyli maślany rzep / łopian nawiązuje do historycznego sposobu przechowywania masła. W ciepłe dni było ono zawijane w liście lepiężnika, które wielu mogą kojarzyć się z łopianem.

 

W średniowieczu roślinę wykorzystywano do walki z dżumą! Obecnie z jej korzeni produkuje się suplementy dedykowane osobom zmagającym się z migreną.

 

Miłośnicy botaniki niech zwrócą uwagę na tę misterną konstrukcję, gdyż są to kwiatostany zebrane w kwiatostany! Pojedyncze kwiaty (rurkowate) zebrane są w kwiatostany (koszyczki), które zebrane są w kolejne kwiatostany (grona).

 

 

Wikimedia Commons

 

 

   

25.02.2020

 

 

Dzisiaj mamy dla was roślinę użytkową, która właśnie rozkwita. Dereń jadalny (Cornus mas), który należy do licznego rodzaju – na świecie jest około 60 gatunków, może być nie lada gratką dla miłośników owoców.

 

Choć nie rośnie dziko w Polsce, to występuje w południowo-wschodniej Europie oraz na Kaukazie i w Azji Mniejszej. Dawniej na ziemiach polskich sadzony był w parkach dworskich i przypałacowych.

 

Owoce derenia jadalnego wykorzystuje się na dżemy, konfitury, galaretki i nalewki. Nadają się również do spożycia na surowo. Rośliny kwitną w stanie bezlistnym – pięknie złocą się na przedwiośniu, dzięki czemu mają nie tylko walor użytkowy, ale także zdobniczy.

 

Obecnie uprawa derenia zyskuje na popularności, a to za sprawą Arboretum w Bolestraszycach koło Przemyśla. Koniecznie obejrzyjcie sobie film o dereniach z Bolestraszyc! smile

 

 

 

 

  

18.02.2020

 

 

Na świecie jest około 80 gatunków krokusów lub inaczej szafranów. Bohater tego tygodnia to krokus Tommasiniego (Crocus tommasinianus), który występuje na południu Europy.

 

Jest jednym z najwcześniej kwitnących krokusów. Za swoje walory zdobnicze i łatwość uprawy został wyróżniony nagrodą „Award of Garden Merit”, przyznawaną przez Królewskie Towarzystwo Ogrodnicze w Wielkiej Brytanii (Royal Horticultural Society).

 

Jednak najsławniejszym krokusem jest krokus uprawny (Crocus sativus), od którego pochodzi jedna z najdroższych przypraw świata – szafran.

 

Częścią użytkową jest tylko drobny fragment kwiatu, a ściślej znamiona słupka, których jest 3 w jednym kwiecie.

 

Żeby uzyskać 1 kg przyprawy potrzebujemy około 170 tys. roślin. Iran odpowiada za mniej więcej 90% światowej produkcji szafranu. Rocznie produkuje on około 300 ton. Ile to roślin? smile

 

 

 

 

 

11.02.2020

 

 

Kolejny tydzień – kolejna roślina. Dzisiaj europejska, choć nie rodzima. U nas tylko uprawiana i miejscowo zdziczała.

 

Rannik zimowy (Eranthis hyemalis) rośnie w runie lasów liściastych i cały swój cykl życiowy przechodzi zanim na drzewach pojawią się liście, które skutecznie ograniczą dostęp do światła.

 

Zrobienie zdjęć otwartym kwiatom może być nie lada wyzwaniem! Nie dość, że zamykają się one na noc, to także nie są zbyt chętne do otwierania się w dni pochmurne.

 

Jako roślina ozdobna wykorzystywany jest w Europie już od końca XVI wieku. W wielu ogródkach są to jedne z pierwszych kwitnących roślin na początku roku.

 

Koniecznie obejrzyjcie filmik z otwierającymi się kwiatami ranników i zwróćcie uwagę na podaną temperaturę i wzrost nasłonecznienia.

 

Jeśli ktoś jest chętny, by zobaczyć ranniki w dużych ilościach, to polecamy przypałacowy park w Radojewie pod Poznaniem.

 

 

 

 

04.02.2020

 

 

Na świecie jest około 200 gatunków jaśminów. Pochodzą one głównie z Azji oraz Australii i Oceanii.

 

Nazwa rodzaju wywodzi się od słowa „Yasameen” z języka perskiego, które oznacza dar od boga. Od jaśminów pochodzi imię żeńskie Jasmine / Yasmin (znane dobrze wielbicielom Alladyna), które w Polsce jest raczej niespotykane – u nas królują Róże i Jagody wink

 

Kwiaty jednego z nich (jaśmin wielkolistny) dodaje się do herbaty.

 

Nasz dzisiejszy bohater - jaśmin nagokwiatowy (Jasminum nudiflorum) - pochodzi z Chin. Jego kwiaty mogą nam przypominać forsycję - również kwitną przed rozwinięciem się liści i także są żółte.

 

W lutym, po kilku pochmurnych, ciemnych i często deszczowych miesiącach, jesteśmy szczególnie spragnieni ciepła i słońca, dlatego tak pozytywnie odbieramy żółto kwitnące rośliny. Koniecznie musicie więc nas odwiedzić, by nacieszyć się pierwszą z nich, a następnie zakończyć dzień np. herbatką z jaśminem.

 

 

28.01.2020

 

 

Ciemiernik biały (Helleborus niger), mimo że nie rośnie w naturze w naszym kraju, choć występuję w środkowej i południowej Europie, to często sadzony jest w ogrodach ze względu na piękne białe kwiaty (stąd polska nazwa) i niezwykłą porę kwitnienia – zimę!

 

Jego prawdziwa natura znalazła odzwierciedlenie w angielskiej nazwie Christmas rose. A skąd w nazwie łacińskiej odniesienie do czerni? Nawiązuje do koloru korzeni.

 

Jest to roślina trująca, przez wieki wykorzystywana w medycynie, a w starożytności nawet uważana za antidotum na szaleństwo wink

 

Na świecie jest około 20 gatunków ciemierników. Ogrodnicy od dawna krzyżują je między sobą w celu otrzymania bardziej dekoracyjnych form. Niewątpliwą ciekawostką są ciemierniki o czarnych, wręcz "żałobnych" kwiatach, jak np. odmiana 'Black Beauty' Helleborus × hybridus.

 

W Ogrodzie, ciemiernik wita Was tuż za bramą główną, a znaleźć go można także na Alpinarium.


 

 

 

21.01.2020

 

 

Kolejną rośliną, którą chcemy zaprezentować, jest odmiana wąskolistna suchodrzewu Standisha – (Lonicera standishii var. lancifolia). Łacińska nazwa rodzaju – Lonicera, obejmuje zarówno suchodrzew (zwykle krzewy), jak i wiciokrzew (zwykle pnącza). Jest ich na świecie całkiem sporo, bo prawie 180 gatunków rozrzuconych na obszarze półkuli północnej.

 

Nasz dzisiejszy bohater pochodzi z Chin i odznacza się przyjemnie pachnącymi kwiatami. Nasi pracownicy zgodnie twierdzą, że piękniej pachnie aniżeli kalina wonna – roślina z poprzedniego alarmu.

 

Warto również dodać, że suchodrzewy i wiciokrzewy, które kwitną troszeczkę później, są bardzo chętnie odwiedzane przez owady, w tym pszczoły. Jest nawet piosenka (wiekowa już), która nawiązuje do tych relacji – „Honeysuckle and the Bee” (ang. Honeysuckle – suchodrzew/wiciokrzew).

 

Zachęcamy zarówno do odwiedzenia Ogrodu i przekonania się na … własny nos, jak pachnie suchodrzew Standisha oraz do wysłuchania utworu ;)

 

  

14.01.2020

Czy wiecie, że na świecie jest około 200 gatunków kalin (Viburnum), z czego w naszej kolekcji znajduje się 30? Dzisiaj chcielibyśmy Wam przedstawić gatunek, który kwitnie w naszym Ogrodzie już od grudnia i cały czas wygląda pięknie!

 

Kalina wonna (Viburnum farreri), bo o niej mowa, pochodzi z północno-zachodnich Chin i jak nazwa wskazuje, jej kwiaty roztaczają wokół przyjemną woń. Przeważnie kwitnie w marcu lub kwietniu, ale podczas cieplejszych zim zdarza się, że jej kwiaty rozwijają się już w grudniu lub styczniu.